Ustka. Przypadek zmienił Przemkowi Kuna życie
Przemek Kuna może nie poznać się w lustrze, kiedy lekarze ściągną mu z poparzonej twarzy bandaże. Może mieć też problemy z poruszaniem się, bo ma spaloną skórę i tkankę na udach. Od ponad tygodnia - po kilku operacjach - leży na oddziale chirurgii dziecięcej w słupskim szpitalu. Zdaniem lekarzy ma szanse na normalne życie.