Sołtys stanie się małym wójtem?
W Sejmie trwają prace nad ustawą o funduszu sołeckim. Gdyby została przyjęta sołtys stałby się przewodniczącym organu wykonawczego jednostki pomocniczej, a sołectwa miałyby własne dochody. Otrzymywałyby po 30 procent z podatku rolnego i leśnego oraz 10 procent z podatku od nieruchomości. Pieniądze mogłyby pochodzić także z dobrowolnych świadczeń pieniężnych osób fizycznych i prawnych. Sołtys natomiast miałby prawo do minimum 50 procent wynagrodzenia, jakie otrzymuje radny gminy, a także zwrotu kosztów podróży służbowej. Finanse sołectwa rozliczałaby gmina. Twórcy ustawy twierdzą, że jej wprowadzenie uregulowałoby między innymi często niejasny i kontrowersyjny sposób finansowania sołectw. Co do jej założeń wątpliwości mają władze gmin.
- Moim zdaniem, mówiąc delikatnie, ta ustawa jest niezbyt szczęśliwa - mówi Andrzej Dołębski, wójt gminy Parchowo. - Byłoby to rozdrobnienie i tak już skromnego budżetu gminy. Sołtys stałby się małym wójtem, a przy takim, budżecie miałby także wpływ na radę i wójta. To mogłoby nawet wstrzymać niektóre inwestycje, jakie gmina mogłaby realizować przy zachowaniu starych zasad.
Sołtysi natomiast są bardzo zadowoleni.
- Pierwszy raz o tym słyszę, ale gdyby taka ustawa przeszła otworzyłaby wiele możliwości - przyznaje Grażyna Okońska, sołtys Chotkowa w gminie Borzytuchom. - Z takimi pieniędzmi można byłoby w sołectwie o wiele więcej zrobić.